Król marketingu, władca strategii
To świeca stworzona dla tych, którzy potrafią zamienić pomysł w kampanię, kampanię w prezentację, a prezentację w kilkadziesiąt slajdów, które „tylko wymagają drobnych poprawek”.
Pachnie Palo Santo – drzewem o ciepłym, drzewno-żywicznym aromacie, które od wieków kojarzone jest z oczyszczaniem energii. Innymi słowy: dokładnie tym, czego potrzebuje każdy marketingowiec po kolejnym spotkaniu zakończonym słowami: „zróbmy coś kreatywnego, ale bez budżetu”.
To świeca dla strategów, którzy mają w Excelu więcej zakładek niż czasu na sen, dla mistrzów brainstormów, prezentacji i kampanii, które według klienta powinny być „viralowe, ale tak naturalnie”.
Zapal ją, gdy KPI nie chcą współpracować, deadline goni deadline, a kolejna osoba właśnie zapytała, czy da się „zrobić logo trochę większe”. Jej blask wnosi odrobinę spokoju do świata pełnego targetów, raportów, briefów i pomysłów, które pojawiają się zawsze na pięć minut przed publikacją.
Idealny prezent dla marketingowców, którzy każdego dnia próbują zamienić kontrolowany chaos w coś, co da się nazwać strategią.
Co sprawia, że świeca jest wyjątkowa?








